O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Ulubione
|
piątek, 26 marca 2010
Historia Kazika, czyli jak Marcinkiewicz został Vaderem
Gdyby Kazimierz Marcinkiewicz odszedł do wieczności, osiągnąwszy wiek św. Tomasza z Akwinu ( 49lat ), z dużym prawdopodobieństwem mógłby aktualnie spoczywać na łonie Abrahama. Spełniony politycznie ( poseł i premier RP ), społecznie ( redaktor katolickiego pisma "Aspekty", prezes Towarzystwa Szkół Katolickich, członek Diecezjalnej Rady Duszpasterskiej, Stowarzyszenia Dziennikarzy Katolickich i Stowarzyszenia Rodzin Katolickich ) oraz rodzinnie jako mąż Marysi i ojciec Maćka, Uli, Stasia i Piotrka. Niestety, Kaziowi nie dane było za wcześnie umrzeć.
ANA LIZA
Kiedy zmarł Jan Paweł II, a zastąpił go Benedykt XVI, z murów Jasnogrodu dało się słyszeć jojczenie, że ciemny katolicki polski motłoch kochał papieża, gdy był polakiem, ale kiedy papieżem został Niemiec, to w tej nacjonalistycznej polskiej tłuszczy obudzi się wyssana przez pokolenia z mlekiem matek niechęć do obcego. Ileż to artykułów w prasie się ukazało, gdzie wróżono odwrócenie się polskich katoli od złego niemieckiego papieża.
sobota, 20 marca 2010
nasze rytuały codzienne
" Mędrzec złote myśli ciułał, aż znienacka wpadł w rytuał. Teraz już nie myśli wcale, bo utonął w rytuale ". Marcin Brykczyński.
Kultura wypracowała dwie wizje naszych codziennych domowych rytuałów : nerwicowa i estety. Ten, komu jego własne rytuały przynoszą cierpienie, to ofiara nerwicy natręctw. To człowiek który liczy schody, omija złącza i sprawdza czy zamknął samochód. A esteta ? To dla niego są zapachowe świeczki, to on zjada na śniadanie trzy ziarenka ryżu nadziane na złotą szpilkę - zawsze trzy ziarenka. Obydwie te wizje są jakoś niemiłe. Między nimi rozgrywa się jednak coś ciekawego - tam są formy pośrednie, celebrowanie małych przyzwyczajeń, mechanizmy skromnej satysfakcji, a czasem prawdziwe monstra.
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||